mar 25

Do związku prowadzi mama

I to na relacje z nią właśnie musimy popatrzeć, jeśli chcemy znaleźć prawidła dynamik panujących w naszym partnerstwie.
Mama prowadzi nas do związku na kilka sposobów:

• Wszystkie deficyty które pracowały w relacji ty – mama, zaczną dawać o sobie prędzej czy później znać także przy partnerze_erce.
I te wszystkie zdania…
„Zauważ mnie”
„Doceń taką jaką jestem”
„Kochaj mnie i bądź”… to pierwotnie zdania, które powinny być do rodzica, do mamy.
Taki partner_erka, teraz jedynie, pokazuje wszystko to, co z tamtej relacji nie zostało wyczyszczone, wypowiedziane i przeżyte.

Widząca nas sercem mama = widzący nas sercem partner.
I to wcale nie takie oczywiste. Bo nie chodzi tu tylko o fizyczną obecność rodzica, ale o otwarte, w pełni cieszące się dzieckiem serce.
Nasze mamy mogą nie widzieć nas, z tęsknoty za własnym rodzicem…. mogą nie widzieć nas, bo przypominamy o poronionym / abortowanym / zmarłym dziecku…. mogą nie widzieć, bo ich serce patrzy w inną stronę. To dlatego praca w polu morficznym czyści to tak pięknie. Bo tam widać jak na dłoni. Gdzie ta mama patrzyła… i za kim.

• „Mamo, ja tak jak Ty / mamo, ja taka jak Ty” – to podświadomy ruch lojalności każdego z nas. Tym silniejszy, im więcej w nas urazy i nieprzerobionego żalu do tego rodzica. Im bardziej się od mamy odcinamy, tym bardziej się z nią związujemy tym co trudne. To trochę jak z zasupłanym złotym łańcuszkiem. Im bardziej ciągniesz, tym bardziej się plącze. MAMO, JA TAK JAK TY:
⁃ będę doświadczała mężczyzny jako nieobecnego
⁃ w relacji bede czuła się niewidziana
⁃ nie bede miała dotyków
⁃ będę gardziła swoim mężczyzną
⁃ nie będę czerpała radości z kobiecości

• Intymnością Bo tak głęboką, bliską fizycznie relacje, zawiązujemy jeszcze tylko z mamą. Ta intymność buduje się już od startu życia prenatalnego. To co więc trudne w tych dotykach i zbliżeniach DZIŚ – przy partnerze – zawsze zaprowadzi nas do tego co pracowało przy mamie KIEDYŚ. Ale i do wzajemnej na siebie zgody między mamą a tatą.

W ujęciu systemowym, rozmowa o partnerstwie staje się więc rozmową o relacji z mamą.
Czy wolno się było najeść jej widzeniem?
Czy wolno było być przy niej dzieckiem?
I kiedy zaczniemy goić tam, zobaczymy różnicę w relacji tu.
Jak ten proces rozpocząć?

Warto zacząć od odkrycia magicznej prawdy, że za dzieciństwo mama Ci już nie zwróci.
Nie ma z czego.
Nie ma jak.
Bo czas pieluch i bajek skończony.
Nie ma.
Null.
Finito.
Teraz można goić i rehabilitować w sercu, po dorosłemu, już samemu.
To okazja, z której skorzystać … warto.


Sprawdź najbliższe terminy warsztatów grupowych


Lub zapisz się na warsztat indywidualny

About The Author