Publikacje, wywiady i podcasty w których brałam udział

Wywiad dla IBD podcast

„Nie ma ciał perfekcyjnych. Dzisiejsza kultura próbuje oczywiście udowodnić inaczej: jesteśmy zalewani idealnymi obrazkami, do których naturalnie zaczynamy się przyrównywać. Nasze znamiona, blizny, rozstępy, pieprzyki, są częścią historii. Tej niepowtarzalnej, która jest tylko moja, tylko Twoja. Kobiety muszą uczyć się delikatności i wyrozumiałości wobec siebie.
Tego uczę również ja: żeby poprzez pracę ze sobą, budować na własnej opowieści źródło siły, mocy i odwagi. Nie musimy się zasłaniać za tym, co trudne. Wystarczy, że weźmiemy to za rękę.”
Marianna Gierszewska
„Moja historia piękna jest jednocześnie historią brzydoty. Nie jest jednolita i czarno-biała. Zawiera w sobie całą paletę barw – bo moja opowieść jest złożona. Jestem kobietą, stomiczką, żoną, mamą, właścicielką firm. Jestem dziewczyną, której historia jest opowieścią o 34 kilogramach i śmierci … o bólu i samotności. Jestem dziewczyną, której droga zawiera w sobie sukcesy i porażki, wielką miłość i wzajemne widzenie. Jestem kobietą zakochaną w życiu, w ludziach, w ciele. I wierząc mocno w nieprzypadkowość zdarzeń – dziękuję! Za życie, które miałam i za to, które mam dziś. Dziękuję za życie, którym mogę się dzielić i za życie, które stworzyłam z moim ukochanym, Miłoszem. Piękno jest w Tobie. Nie w bezbłędności, ale w człowieczeństwie. Bo lśnisz zawsze wtedy, kiedy pozostajesz autentyczna.”
Marianna Gierszewska

Publikacja dla TVN24

Wywiad dla Wysokich Obcasów

„Trudne, bolesne doświadczenia są do przerobienia, do przepłakania, do przeżycia. Są do zobaczenia. Dopiero wtedy można je odpuścić. Bo kiedy są zasymilowane przestają paraliżować. Każda sytuacja, która do nas przychodzi ma swoje miejsce i powód. Manifestuje się, bo ma zadanie: doprowadzić nas do istotnej wiedzy na temat siebie, lub świata. To są zawsze pewnego rodzaju prezenty od losu. Bo nasza świadoma praca, wpływa na cały system.”
Marianna Gierszewska
„Nie ma już we mnie zgody na pogwałcanie swojej intuicji i głosu, który dokładnie podpowiada, czy coś jest dla mnie czy nie do końca. My jako społeczeństwo ten swój wewnętrzny głos wyciszamy. Boimy się, że zrobimy zamieszanie, że ludzie źle zrozumieją, że coś zostanie jakoś odebrane, że przestaną nas lubić. I tak przez lata, rozdajemy kawałeczki siebie, sądząc, że jako źródło odnawialne, na pewno nigdy się nie zużyjemy. A potem pewnego dnia się budzimy… w żalu, że tyle czasu zmarnowanego. Ja mówię – bój się i rób.”
Marianna Gierszewska

Nominacja do nagrody „Doskonałość sieci” w kategorii Self Love

Zapisz się na newsletter i otrzymaj zniżkę 20% na pierwszy warsztat indywidualny