09.07 Kraków | Warsztat ustawień systemowych – a teraz sobie pozwolę

550.00  z VAT

Informacje:
Data: 09.07.2022
Godzina: 9:00 – około 20:00 ( wejście od godziny 8:30 ), przerwa obiadowa 13:00-14:00 ( obiad we własnym zakresie )
Miejsce: centrum Krakowa ( dokładne lokalizacja zostanie przekazana uczestnikom drogą mailową )
Obszary z którymi możesz pracować: A teraz sobie pozwolę
Ilość miejsca ograniczona / o zapisie decyduje dokonany zakup

Brak w magazynie

Kategoria:

Opis

Kiedy wolno mi brać?
Wolno, kiedy mamie wolno było wziąć od mężczyzny.
Wolno, kiedy pozwalam sobie sama wziąć od rodziców.

Tylko czy ja mogę?
Czy to bezpieczne?

Czy ta mama i ten tata, byli gotowi przyjąć życie?
Czy przy mamie było mi bezpiecznie?

Potrzebuje rozluźnić się w ramionach własnego życia,
ale wcale nie mogę.
Szarpię się między złością a spokojem,
wszędzie niebezpiecznie,
nikomu nie można zaufać,
nie zasługuje.

Nie ma mnie – jestem, ale bez siebie.
Ratuje…
sytuacje,
ludzi,
współpracowników.

Stoję gdzieś pomiędzy.
Nie potrafię się nakarmić.

Czy było wolno przy tej pierwszej?
Czy mogłam przy tym pierwszym?
Być dzieckiem…?
Od dnia poczęcia?
Jakie to poczęcie było?
Czy rodzice się w nim widzieli?
A może wszystko stało się raptownie, szybko, w napięciu,
po alkoholu?

I mnie to życie mroczy.
I ja się tu nie rozpoznaje.
To jest moje miejsce?
To jest mój świat?
Byłoby pięknie, gdybym mogła też ja…


Jednodniowe warsztaty ustawień systemowych są czasem docierania do siebie i swoich własnych niepowtarzanych zasobów. Pozwalają rozpoznać i usunąć blokady, przywrócić zaburzone wcześniej porządki i wyrównać to co niewyrównane.
Relacje, związki, sukces, szczęście, mogą przytrafić się tylko wtedy, kiedy stoimy w swoim życiu na własnym miejscu. To prawda, która może wydawać się trywialna – dla wielu z nas jest jednak nieosiągalna.
Nasz Duch pamięta. Pamiętamy o wykluczonych, poronionych, abortowanych, niechcianych, nieuszanowanych, porzuconych… Pamiętamy o wszystkich tych, którym się nie udało – i to dla nich, z miłości, jesteśmy w stanie tracić.
Tracimy więc prace, miłość, siły, zdrowie… Zajadamy, zapadamy się, męczymy, tyjemy.
Te powracające raz po raz kryzysy, nigdy nie są przypadkowe. Bo to co trudne i niedokończone, będzie ZAWSZE szukało swojego domknięcia… Czasami w kilku pokoleniach.

Ile waży Twoje życie?
Lekkie ono, czy ciężkie?
A w ogóle, wolno żyć? Tak po prostu – żyć?
W szczęściu, miłości i spełnieniu?

Chcąc przyjrzeć się swoim własnym zastojom, musimy przyjrzeć się całemu systemowi.
Bo w rodzie – wszyscy jesteśmy połączeni.

Czy aby przyjść na warsztat musisz znać metodę pracy ustawień systemowych?
Nie. Ważna jest Twoja otwartość i gotowość na czucie. Ustawienia są niezwykle głęboką pracą na zapisanych w nas rodowo skryptach, kodach i przekonaniach, dlatego wrażliwość i uważność na siebie i pozostałych jest kluczowa. Na sali, każdy jest dla każdego i każdy służy każdemu. Abyś poczuł/poczuła piękno pracy pola morficznego, każdy warsztat grupowy zaczynamy od krótkiego ćwiczenia w podgrupach.

Do zobaczenia